• Wpisów: 212
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 131 dni temu, 23:30
  • Licznik odwiedzin: 33 768 / 1330 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
vroobellka
 
fenrir

fenrir
 
Pierwszy tak smutny wieczór w nowym roku..
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fenrir
 
No i się ułożyło :) ale i tak czegoś mi brakuje, nie ułożyło się tak do końca. Kurde, Mój mruk ma za dużo pracy teraz... i nie ma czasu dla mnie :(
Nawet no..nawet tak, właśnie na to! :(
Ktoś do hunters w sylwka idzie? ;>
 

fenrir
 
No dobra, pokłóciliśmy się w piątek i do dzisiaj jest zmieszany humor. Jakiś taki samotny się czuje :(
  • awatar Werseusz: wiesz no, klotnie sa nieodlacznymi elementami zwiazkow :) wszystko sie ulozy, zobaczysz :d
  • awatar gaylover's: Gadać i wyjaśniać! :)
  • awatar Fallen: @gaylover's: i to migiem!!!
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fenrir
 
Nie pisałem, bo moje życie się zmieniło dość diametralnie. Teraz żyję w Warszawie. A raczej żyjemy, bo rozpocząłem życie z R. Jestem z nim szczęśliwy, pomimo jakiś tam sprzeczek, które mają miejsce od czasu do czasu.
Tak więc mieszkam z R. jest moją powierzchnią po której się przemieszczam od wakacji do dzisiaj. Ciągle ze sobą, w pracy, w domu, na zakupach. Nie, nie jestem nim znudzony, mimo, że zazwyczaj przewiduje to co chce powiedzieć i wiem o czym myśli. Ale czy nie ma większego zaskoczenia, kiedy okazuje się, że Twój ukochany myśli o całkiem czymś innym, że tak naprawdę nie znasz go tak jak myślałeś?
Czemu czasami obawiam się, że coś tak mocnego i trwałego jak nasz związek, może nagle pokruszyć się jak pergamin mający kilka tysięcy lat (w jednej chwili, nie odwracalnie)?
Czemu ona ciągle od samego początku trzyma się moich myśli? Czy to bramka bezpieczeństwa, taka w stylu: A widzisz! Coś czułeś! Coś Ci mówiło, że to nie to, a Ty się tylko przywiązałeś do niego, dlatego tak cierpisz, to tylko przywiązanie.
Po co mi takie zabezpieczenie?
Po co mi te obawy?
Czemu tak długo nie oddawałem się myślą wypisując tutaj te wszystkie banały.
 

fenrir
 
Ciekawe co mi nie pozwala zapomnieć o tym blogu? Wracam do niego po naprawdę długich przerwach. I za każdym razem pod koniec roku.
  • awatar gaylover's: No ale wracasz i w ogóle czemu nie piszesz?
  • awatar gaylover's: Ty... "chwilka"? Twoja chwilka trwała 240 dni! xD :P
  • awatar myuglyboy: Trochę Cię nie było!.. ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

fenrir
 
Ostatnie dni przypominają mi co się działo w moim dzieciństwie. Doszedłem do wniosku, że przez kasę się wszystko rozsypało, mimo, że nie należę, do tej grupki ludzi, którzy twierdzą, że bogactwo to zło i bogaci ludzie to zło, ale akurat w przypadku mojej rodziny, kasa tylko zaszkodziła. Co z tego, że zrobiliśmy obrzydliwie ogromny remont, jak się oddaliliśmy od siebie na odległość ziemia - neptun.
Coś paskudny mam humor, od kiedy zrobiło się deszczowo.
Tak jeszcze myślę o tej warszawie, bardziej już się obawiam tej przeprowadzki, niż matury :)
  • awatar damn it!: Dasz radę :*
  • awatar Werseusz: Oj uwierz mi, wolalbym miec kupe kasy niz kochająca rodzinke, niestety a moze i stety nie mam tego i tego :/
  • awatar łajka marna: a gdzie osiedlasz się w warszawie?; )
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fenrir
 
Czas spac.
Nie zapomnialem.
Moze jutro napisze wiecej.
  • awatar Werseusz: bardzo fajnie ze w koncu jakas notka na blogu :> czekam na więcej.
  • awatar damn it!: czekamy!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fenrir
 
Tornado przeszło przez mój umysł i zostawiło niezły bałagan. Tęsknie za robieniem zdjęć, takich portretowych, takich ludzkich.
Nie mogę zasnąć, denerwuje się czymś. Przyszłością? Może i tak.
Zrobiłem pełno fiszek z powypisywanymi słówkami z angielskiego. Grama to prosta sprawa, gorzej z dość dużym brakiem zasobu słów.
Ostatnio znalazłem książkę o Kabale od Krzycha. Jeszcze pachnie jego pokojem. Pod nią leżały rozsypane karty runiczne.. te czasy jak się jeszcze uczyłem odczytywać te prymitywne znaczki. Nie bez znaczenia wpadła mi w oko karta Tiwaz. W skrócie oznacza sprawiedliwość, poddanie się torturą aby ocalić swoich a także mordować jeżeli trzeba aby ocalić siebie i innych.
Zawsze podobała mi się ta karta, emanowała męskością i dojrzałością. Ale w końcu to zwykłę hokus pokus, nigdy nie brałem tych rzeczy na tyle poważnie, aby się wciągnąć jak te wszystkie o kant dupy obić wróżki.
Pies leży obok i spi. Jónsi wyje w głośnikach a na dworze robi się co raz cieplej, przynajmniej się wydaje.
Chaotycznie ostatnio pisze. Nawet z rozprawki dostałem 2, jak nigdy. W sumie rozprawki to i tak zawsze słabo mi wypadają.
  • awatar Werseusz: Nie przejmuj sie kartką papieru ze znaczkiem :) wszystko zalezy od Ciebie, jak potoczą sie najblizsze dni, miesiace, lata, a nie od znaczka :)
Pokaż wszystkie (1) ›